|
||||
| Nadarzyn za krótki! |
Wczesnym rankiem, 4 grudnia, zawodniczki MUKS Krótka rozpoczęły Turniej Mikołajkowy, meczem ze Spartą Grodzisk. Czy to wczesna pora czy trema spowodowała słabszą dyspozycję i gładką przegraną. Szwankowało u nas praktycznie wszystko, nie podjęliśmy walki z przeciwnikiem. Po trzech godzinach jednak pojawiła się zupełnie nowa drużyna przede wszystkim dojechała w końcu Natalia Nojszewska, nasza rozgrywająca. Jeszcze podczas meczu z Kozienicami popełnialiśmy dość dużo prostych błędów ale gra była o niebo lepsza. Nasza drużyna powoli się rozkręcała. Trzeci mecz to już nasz popis gry. Poprawione przyjęcie czyli wysokie odbiory Klary Kotkowskiej, Julki Stochel i Karoliny Piech do rozegrania, wreszcie Natalia Nojszewska zaczęła rozgrywać. Wiola Kawa wchodząc na boisko utrzymywała poziom wystawy na odpowiednim poziomie dając chwilę odpoczynku pierwszej rozgrywającej. Naszym atakującym urosły skrzydła i zaczęły mocno atakować. Ciekawe, że sygnał do ataku dała Klara w momencie jak jej mama na chwilę wyszła z hali (to była bomba). Potem wyszła mama i tata Kingi Drozd i nasza atakująca obudziła się w ataku. Trema się skończyła i zrobił się ładny i ciekawy mecz. Soczyste ataki z lewego i prawego skrzydła rozbijały obronę przeciwniczek. Co ciekawe dziewczyny z Nadarzyna zaczęły fajnie grać, podobnie jak my rozkręcając się w trakcie turnieju a rozegranie pipe (na drugą linię) z ich strony to była najładniejsza akcja turnieju. Dobrze że nasze dziewczyny grały jak w transie, dołożyły się blokiem Beata Wiączek , Ewa Basiarz i Julka Stochel, wspaniałe obrony Julki, Karoliny Piech, Kingi Drozd i Klary Kotkowskiej, asekuracja z tyłu Beaty Ewy oraz Natalii i gra punkt za punkt nam sie udaje. O tyle to ważne że żadna z drużyn nie miała przestojów i nie traciła punktów seriami. Dwa momenty zadecydowały o naszej wygranej w pierwszym secie zagrywka Beaty Wiączek przy stanie 11:13 dla Nadarzyna wyprowadziła nas na prowadzenie (chyba 2 asy serwisowe) oraz blok Julki Stochel w drugim secie przy stanie 15:15 i po udanej naszej akcji 3 trudne zagrywki Klary Kotkowskiej. Tej przewagi nie oddaliśmy już do końca seta. Natalia Nojszewska uruchomiła w końcu również nasza krótką i skrzydłom było łatwiej atakować. Co ważne również nasze rezerwowe dobrze zagrały. Wiola Kawa dobre zmiany szczególnie na zagrywce. Bardzo dobry kolejny turniej dla Weroniki Winiatorskiej i na rozegraniu w pierwszym meczu i w następnych na odbiorze czy ataku. Martyna Sowińska i Karolina Kmiecińska dobre zmiany, doświadczenie dziś zdobyte zaprocentuje w przyszłości, a atak Karoliny Kmiecińskiej zaskoczył chyba wszystkich (najbardziej przeciwniczki). Bardzo dziękujemy kibicom za gorący doping!.Wyniki : MUKS Krótka - Sparta Grodzisk Mazowiecki 0:2 (-8,14) KKS Armat Kozienice - Sparta Grodzisk Mazowiecki 0:2 (-14,-14) KKS Armat Kozienice - GLKS Nadarzyn 2:0 (13,20) Sparta Grodzisk Mazowiecki - GLKS Nadarzyn 2:0 (17,13) MUKS Krótka - KKS Armat Kozienice 0:2 (-14,-17) MUKS Krótka - GLKS Nadarzyn 2:0 (23,20) 1. Sparta Grodzisk Mazowiecki 2. KKS Armat Kozienice 3. MUKS Krótka Mysiadło 4. GLKS Nadarzyn
|



Wczesnym rankiem, 4 grudnia, zawodniczki MUKS Krótka rozpoczęły Turniej Mikołajkowy, meczem ze Spartą Grodzisk. Czy to wczesna pora czy trema spowodowała słabszą dyspozycję i gładką przegraną. Szwankowało u nas praktycznie wszystko, nie podjęliśmy walki z przeciwnikiem. Po trzech godzinach jednak pojawiła się zupełnie nowa drużyna przede wszystkim dojechała w końcu Natalia Nojszewska, nasza rozgrywająca. Jeszcze podczas meczu z Kozienicami popełnialiśmy dość dużo prostych błędów ale gra była o niebo lepsza. Nasza drużyna powoli się rozkręcała. Trzeci mecz to już nasz popis gry. Poprawione przyjęcie czyli wysokie odbiory Klary Kotkowskiej, Julki Stochel i Karoliny Piech do rozegrania, wreszcie Natalia Nojszewska zaczęła rozgrywać. Wiola Kawa wchodząc na boisko utrzymywała poziom wystawy na odpowiednim poziomie dając chwilę odpoczynku pierwszej rozgrywającej. Naszym atakującym urosły skrzydła i zaczęły mocno atakować. Ciekawe, że sygnał do ataku dała Klara w momencie jak jej mama na chwilę wyszła z hali (to była bomba). Potem wyszła mama i tata Kingi Drozd i nasza atakująca obudziła się w ataku. Trema się skończyła i zrobił się ładny i ciekawy mecz. Soczyste ataki z lewego i prawego skrzydła rozbijały obronę przeciwniczek. Co ciekawe dziewczyny z Nadarzyna zaczęły fajnie grać, podobnie jak my rozkręcając się w trakcie turnieju a rozegranie pipe (na drugą linię) z ich strony to była najładniejsza akcja turnieju. Dobrze że nasze dziewczyny grały jak w transie, dołożyły się blokiem Beata Wiączek , Ewa Basiarz i Julka Stochel, wspaniałe obrony Julki, Karoliny Piech, Kingi Drozd i Klary Kotkowskiej, asekuracja z tyłu Beaty Ewy oraz Natalii i gra punkt za punkt nam sie udaje. O tyle to ważne że żadna z drużyn nie miała przestojów i nie traciła punktów seriami. Dwa momenty zadecydowały o naszej wygranej w pierwszym secie zagrywka Beaty Wiączek przy stanie 11:13 dla Nadarzyna wyprowadziła nas na prowadzenie (chyba 2 asy serwisowe) oraz blok Julki Stochel w drugim secie przy stanie 15:15 i po udanej naszej akcji 3 trudne zagrywki Klary Kotkowskiej. Tej przewagi nie oddaliśmy już do końca seta. Natalia Nojszewska uruchomiła w końcu również nasza krótką i skrzydłom było łatwiej atakować. Co ważne również nasze rezerwowe dobrze zagrały. Wiola Kawa dobre zmiany szczególnie na zagrywce. Bardzo dobry kolejny turniej dla Weroniki Winiatorskiej i na rozegraniu w pierwszym meczu i w następnych na odbiorze czy ataku. Martyna Sowińska i Karolina Kmiecińska dobre zmiany, doświadczenie dziś zdobyte zaprocentuje w przyszłości, a atak Karoliny Kmiecińskiej zaskoczył chyba wszystkich (najbardziej przeciwniczki). Bardzo dziękujemy kibicom za gorący doping!.
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.